|

Już wcześniej pisaliśmy o sprawie Term Maltańskich - oto ciąg dalszy sprawy.
“Od kilku lat władze Poznania obiecują mieszkańcom stolicy Wielkopolski aquapark. W tym czasie, gdy inne miasta wybudowały swoje kompleksy, poznaniacy nadal muszą korzystać z atrakcji wodnych rajów w innych miejscowościach.
Termy Maltańskie od początku prześladuje pech. Najpierw rząd nie kwapił się z przyznaniem dotacji na budowę basenów olimpijskich. Pierwszy przetarg, który miał wyłonić wykonawcę, zakończył się fiaskiem, ponieważ inwestor przewidział zbyt mało pieniędzy na tak duży kompleks. Trzeba bowiem pamiętać, że aquapark nad Maltą to przede wszystkim część rekreacyjna, m.in. basen z podwójną falą, rwąca rzeka, trzy rodzaje zjeżdżalni, leżaki wodne z wodospadami, baseny zewnętrzne, kilkanaście saun, klub fitness, solaria. I już wydawało się, że ten wodny raj jest w zasięgu ręki, kiedy udało się wybrać wykonawcę aquaparku, lecz wynik drugiego przetargu oprotestowano. Inwestycji grozi spory poślizg…?
10 lat temu zrodził się pomysł aquaparku
- 1998 r. - generalny remont toru regatowego; pojawia się pomysł budowy pływalni z wykorzystaniem źródeł termalnych
- 2002 r. - powstaje spółka Termy Maltańskie
- maj 2006 r. - rząd przyznaje 50 mln zł na baseny olimpijskie
- październik 2006 r. - w obecności przedstawicieli FISU symboliczne wbicie łopat, fikcyjne rozpoczęcie budowy term
- marzec 2007 r. - pierwszy przetarg na wykonawcę aquaparku
- listopad 2007 r. - drugi przetarg na wykonawcę aquaparku
Anna Stróżyk
Źródło: Polska Głos Wielkopolski, 27 maja 2008 r.

|